poniedziałek, 17 października 2011

Szyba

Postanowiłem niskiej jaości poematem uczcić niezwykłe wydarzenie dzisiejszego dnia.

Nie jest to utwór błyskotliwy - raczej błyskawiczny (15 minut pisania:P) ale obiecałem :)


Ostrożnie, powoli, cichutko

Nie rozbij, połóż na łóżko.

Spokojnie a nie „na chama”-

Być cała ma antyrama.

Zawartość ułożyć na dykcie

Przesuwać to palcem to kłykciem

Za chwilę całkiem niebrzydko

Zawiśnie obrazek za szybką..

Już gotów, już prawie… i trach!

Publika cała we łzach!

Trafiona łokciem niechcący

Wydała szyba dźwięk drżący.

I teraz ten kto to zrobił

Po ramę pójdzie do OBI

Lecz kimże byśmy my byli

Gdybyśmy tego nie opili?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz