Postanowiłem niskiej jaości poematem uczcić niezwykłe wydarzenie dzisiejszego dnia.
Nie jest to utwór błyskotliwy - raczej błyskawiczny (15 minut pisania:P) ale obiecałem :)
Ostrożnie, powoli, cichutko
Nie rozbij, połóż na łóżko.
Spokojnie a nie „na chama”-
Być cała ma antyrama.
Zawartość ułożyć na dykcie
Przesuwać to palcem to kłykciem
Za chwilę całkiem niebrzydko
Zawiśnie obrazek za szybką..
Już gotów, już prawie… i trach!
Publika cała we łzach!
Trafiona łokciem niechcący
Wydała szyba dźwięk drżący.
I teraz ten kto to zrobił
Po ramę pójdzie do OBI
Lecz kimże byśmy my byli
Gdybyśmy tego nie opili?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz